Wioleta Rzążewska
>> czytaj więcej
A A Węcławski
>> czytaj więcej
Magda Rucińska
>> czytaj więcej
Zapraszamy do polubienia nas na facebooku:

Rekrutacja - Instytut Edukacji Artystycznej APS w Warszawie



oraz

Instytut Edukacji Artystycznej Aps



NAUKA / WYSTAWY / BRESCIA
<
1 / 22
>
>>

Camera Pittura

Maria Kiesner i Stefan Paruch

Chiesa dei S.S. Filippo e Giacomo,

Via delle Battaglie, Brescia

21-30.07.2015

 

W najnowszych pracach malarskich Maria Kiesner powraca do fascynacji obrazami ze starych pocztówek. Tym razem eksploatuje zagadnienia związane z włoską architekturą modernistyczną lat 30. XX wieku, do niedawna deprecjonowaną ze względu na jej identyfikowanie z faszystowskim reżimem Mussoliniego, a obecnie przywracaną do łask i coraz chętniej popularyzowaną. Za inspiracje posłużyły autorce obiekty zrealizowane w międzywojniu przez wybitnych włoskich architektów m.in. Angiolo Mazzoniego (autora wielu budynków użyteczności publicznej, m.in. stacji kolejowych we Włoszech) czy twórców zrzeszonych w Gruppo 7 i MIAR, wyznawców zasady funkcjonalizmu i racjonalizmu.


Wystawa zbudowana jest w zasadzie wokół jednego motywu – minimalistycznych zabudowań dworca w Sienie (1934, arch. A. Mazzoni), dopełnionego widokami innych opustoszałych nadmorskich budowli. Autorkę intryguje układ prostych brył – pionów, poziomów, skosów. Wybiera budynki sfotografowane w mocnym skrócie perspektywicznym. Ukazuje je z kilku stron – frontalnie, z tyłu, z boku, próbując zrozumieć strukturę budowli. Robi malarską rekonstrukcję ucząc się ich tektoniki, skali, proporcji. Załamujące się pod różnymi kontami dwuspadowe, pulpitowe bądź półokrągłe dachy, dziwne wieże zegarowe, horyzontalne formy umiejscawia na tle niepokojącego nieba. W odniesieniu do specyficznej (ze względu na włoski klimat) zabudowy odsłaniającej konstrukcję (betonowe, ażurowe klatki, siatki, tralki), z portykami, podcieniami, wprowadza nowy, bardziej skomplikowany podział nieba.


W prostych bryłach i strukturach noszących znamiona nie tylko tendencji modernistycznej, ale również tradycji klasycznej, Kiesner odnajduje logiczne połączenie funkcji, konstrukcji i formy. W swoich obrazach, badając relację bryły do nieba, czy do horyzontu, poszukuje podobnych sytuacji. Interesuje ją groza i patos, oddawane m.in. poprzez mocne skróty perspektywiczne i monochromatyczną kolorystykę.


Próbując przeanalizować naturę oraz strukturę budynków posługuje się podstawowymi środkami, traktując je jak narzędzia badawcze - oszczędnym rysunkiem i ograniczoną zaledwie do dwóch kolorów (brązów i błękitów oddających klimat starych pocztówek) paletą. Autorka poza trafnym doborem obiektów jako inspiracji, narrację sprowadza do minimum.


Od 12 lat tematem prac Marii Kiesner są rozważania malarskie na temat nowoczesnego pejzażu miejskiego. Dotychczas podejmowała wątki polskiej architektury modernistycznej i PRL-owskiej. Tym razem sięga po włoski racjonalizm. W fabrykach, dworcach oraz innych budynkach użyteczności publicznej, w uproszczeniu oraz funkcjonalizmie form odnajdując palladiańską lekkość i klasyczne dostojeństwo.


  Dopełnieniem wystawy a zarazem wyjaśnieniem tytułu wystawy są rysunki i fotogramy Stefana Parucha. W czarnobiałych schematach inspirowanych dawnymi podręcznikami czeladniczymi autor przywołuje tło, które towarzyszy powstawaniu każdego obrazu. Są to powielane bez użycia aparatu fotograficzne wizerunki odbite na papierze światłoczułym. Mają charakter negatywowy. Powstają poprzez nałożenie rysunków na materiał fotoczuły i następnie naświelone i utrwalone. Paruch kataloguje w ten sposób utensylia malarskie, oraz inne przedmioty towarzyszące warsztatowi każdego twórcy malującego obrazy. Przerysowane encyklopedyczne wizerunki miesza z autentycznymi portretami pracowni w której tworzy razem z Marią Kiesner od 13 lat. Charakterystyczną architekturę miejsca ich wspólnej pracy wypełniają stoły, słoiki, tuby, krzesła, blejtramy, kartony i gdzie niegdzie nieśmiało pojawiają się autentyczne obrazy artystów. Wrysowane w rysunki.


Na wystawie Camera pittura mamy więc dzieło malarza. Silne, mocne, architektoniczne obrazy. Działające sklalą i kolorem. Ujawniany jest również warsztat, miejsce w którym to wszystko powstaje. Dokumnetacja pracowni ma charakter subiektywny. Jest przywołaniem nastroju. Osobistym ujawnieniem okoliczności powstawania dzieła. Pokój malarza jest miejscem pracy dwojga tworców. Jeden obrazy maluje, a drugi wyświetla ich tło.

 

dr Maria Kiesner  

W latach 1997-2002 studia na Wydziale Malarstwa w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Dyplom, wyróżniony nagrodą im. Józefa Szajny, obroniła w roku 2002 pod kierunkiem prof. Jarosława Modzelewskiego. Aneks z plakatu w pracowni prof. Mieczysława Wasilewskiego. Pracę teoretyczną napisała pod kierunkiem dr Agnieszki Morawińskiej. W latach 2005 i 2007 stypendystka Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W 2009 roku obroniła doktorat pod tytułem "Miasto przed burzą". Pracuje jak adiunkt w Instytucie Edukacji Artystycznej Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie. Autorka ponad 30 wystaw indywidualnych, uczestniczka kilkudziesięciu wystaw zbiorowych w Polsce i za granicą.

 

dr Stefan Paruch

W latach 1997-2002 studiował na Wydziale Malarstwa w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, w l. 1998-2000 studiował w Gościnnej Pracowni prof. Leona Tarasewicza. Dyplom „Lekcja przysposobienia obronnego” obronił w 2002 w pracowni prof. Jarosława Modzelewskiego. W latach 2003 - 2006 studiował w Wyższym Studium Montażu w PWSFTViT w Łodzi. W 2009 roku, w ASP w Poznaniu,   obronił doktorat pt. „Obrazy w  cudzysłowie“. Wraz z grupą artystów współtworzy pracownie przy ulicy 11 Listopada na warszawskiej Pradze. Obecnie pracuje jako adiunkt w Instytucie Edukacji Artystycznej w Akademii Pedagogiki Specjalnej im. Marii Grzegorzewskiej w Warszawie.